Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Bloomberg US

Technologie

Polska, czyli Beacon Valley

Jan Jęczmyk 17-08-2014, ostatnia aktualizacja 17-08-2014 16:00
Lokalizowanie rzeczy lub ludzi we wnętrzach i z bardzo dużą dokładnością – tego GPS nie dokona.
Lokalizowanie rzeczy lub ludzi we wnętrzach i z bardzo dużą dokładnością – tego GPS nie dokona.
źródło: 123RF
Adam Jesionkiewicz. IFINITY - Warszawska firma, który wyewoluowała z agencji marketingu mobilnego. Jej założyciele zainteresowali się technologią Bluetooth Smart, ponieważ szukali rozwiązania, które umożliwiałoby aplikacjom mobilnym określanie lokalizacji. Firma produkuje własne beacony, ale stawia przede wszystkim na realizację dużych projektów wdrożeniowych w przestrzeni publicznej dla firm i miast. W najbliższych dniach Ifinity ogłosi pozyskanie inwestora.
Adam Jesionkiewicz. IFINITY - Warszawska firma, który wyewoluowała z agencji marketingu mobilnego. Jej założyciele zainteresowali się technologią Bluetooth Smart, ponieważ szukali rozwiązania, które umożliwiałoby aplikacjom mobilnym określanie lokalizacji. Firma produkuje własne beacony, ale stawia przede wszystkim na realizację dużych projektów wdrożeniowych w przestrzeni publicznej dla firm i miast. W najbliższych dniach Ifinity ogłosi pozyskanie inwestora.
źródło: Ifinity
Dzięki mikrolokalizacji muzea mogą stworzyć aplikacje oprowadzające zwiedzającego po eksponatach i obiekcie. Taki system działa już w muzeach Neonów w Warszawie i Sztuki Współczesnej w Krakowie.
Dzięki mikrolokalizacji muzea mogą stworzyć aplikacje oprowadzające zwiedzającego po eksponatach i obiekcie. Taki system działa już w muzeach Neonów w Warszawie i Sztuki Współczesnej w Krakowie.
źródło: Fotorzepa
autor:

Tam, gdzie wysiada GPS, wkraczają dwie technologie – oparta na Wi–Fi oraz tzw. beacony. W tej drugiej Polacy mają coraz więcej mocnych graczy i coraz silniejsze karty.

Wyjście na plażę z małym dzieckiem bywa stresujące – w tłumie łatwo je zgubić, w morzu może się utopić... Ale w tym roku część plażowiczów w Rio de Janeiro miała spokojniejszy wypoczynek – wszystko za sprawą specjalnych opasek, które pozwoliły im monitorować pociechy. Wystarczyło założyć dziecku taką opaskę na rękę i ustawić w aplikacji mobilnej dopuszczalną odległość, na którą może się ono oddalić. Po jej przekroczeniu aplikacja natychmiast alarmowała rodzica.

O dziwo, gadżetu pozwalającego lokalizować „obiekt" z dokładnością godną podziwu nie fi rmował żaden z koncernów technologicznych ani nawet start–up, który zebrał na niego pieniądze na Kickstarterze. Plażowicze otrzymali tę opaskę od firmy... Nivea. I to za darmo. Wystarczyło kupić lokalny dodatek brazylijskiego tygodnika „Veja", a opaskę najzwyczajniej odrywało się od prasowej reklamy Nivei.

Małe urządzenie, które znajdowało się w bransoletce, to tzw. beacon. Ma ono baterię, chip i komunikuje się z otoczeniem za pomocą technologii zwanej Bluetooth Smart. – To urządzenie jest jak latarnia. Emituje sygnał i dzięki temu pozwala urządzeniu mobilnemu ustalić jego położenie – tłumaczy Marcin Wawrzyński, specjalista ds. sprzedaży w Cisco Systems.

Tak jak kiedyś umieszczenie GPS–a w smartfonach sprawiło, że przed twórcami rozmaitych aplikacji mobilnych otworzyły się nowe możliwości związane z geolokalizacją, tak teraz jest czas na kolejny krok – technologie potrafi ące lokalizować obiekty z większą dokładnością oraz w zamkniętych obiektach. Jedna z nich to wspomniane beacony, które popularyzuje Apple. Druga – to mikrolokalizacja za pomocą sieci Wi–Fi, oferowana przez Cisco. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie te dwie technologie będą stosowane masowo do lokalizowania obiektów, których GPS nie jest w stanie dokładnie namierzyć. Wtedy zdaniem ekspertów wiele zmienią, a niektóre branże może wręcz zrewolucjonizują.

– W handlu wiedzę o dokładnej lokalizacji konsumenta można wykorzystać w ramach tzw. smart shoppingu, podsuwając okazje do tańszych zakupów – mówi Piotr Ciupiński, dyrektor kreatywny w agencji reklamowej Adbirds. Kamil Góral, dyrektor Centrum Rozwoju Biznesu w Comarchu, wskazuje, że mikrolokalizacja pozwoli zbierać cenne dane, których wcześniej nie dało się uzyskać lub było to trudne.

Więcej w najnowszym numerze Bloomberg Businessweek: http://sklep.rp.pl/sklep/bloomberg_businessweek.php

Bloomberg Businessweek Polska
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Z ostatniej chwili
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane
common