Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Bloomberg US

Polityka i Biznes

Ukraina: MFW chce droższego gazu

Iwona Trusewicz 17-10-2017, ostatnia aktualizacja 17-10-2017 14:55
źródło: Bloomberg

Władze w Kijowie do końca roku spodziewają się piątej transzy kredytu MFW. Ale fundusz się nie śpieszy.

– Uzgodniliśmy z MFW nasze pryncypia i rozmowy są kontynuowane. Oczekujemy piątej transzy do końca roku – poinformował w poniedziałek Aleksandr Daniluk, minister finansów Ukrainy, po powrocie z Waszyngtonu, gdzie negocjował z funduszem.

Po tym, jak Kijów w końcu wypełnił jeden z głównych warunków umowy o pomocy finansowej z MFW z 2015 r., czyli uchwalił i realizuje reformę emerytalną, teraz warunkiem kolejnej wypłaty jest reforma na rynku gazu.

A handel gazem to kolejna ukraińska stajnia Augiasza. W kwietniu dzień po przyznaniu Ukrainie czwartej transzy pomocy MFW premier Wołodymyr Grojsman polecił komitetowi antymonopolowemu kontrolę działalności Group DF Dmytro Firtasza. Ta firma jest niepotrzebnym pośrednikiem na rynku gazu. Nie ponosi odpowiedzialności ani ryzyka związanego z dostawami, nie tworzy wartości dodanej, a zarabia i zwiększa koszty dostaw gazu.

Oligarcha Dmytro Firtasz ma w pośrednictwie w handlu gazem długoletnie doświadczenie. W 2004 r. wraz z Gazpromem Firtasz założył RosUkrEnergo i bogacił się na pośredniczeniu w eksporcie rosyjskiego gazu na Ukrainę i Zachód, także do Polski. Za rządów Wiktora Janukowycza spółka Firtasza Ostchem Holding stała się w 2013 r. jedynym dostawcą gazu na Ukrainę. Firtasz dostał od Gazpromu prawie 40-proc. zniżkę. Po ucieczce Janukowycza z kraju Firtasz na rynku gazu pozostał.

Niedawne przebudzenie i działanie władz Ukrainy wymusiło nowe memorandum podpisane z MFW przy okazji wydzielenia czwartej transzy pomocy. Fundusz domaga się jednak nie tylko wyeliminowania dawnego partnera Rosjan z handlu gazem, ale też urynkowienia ceny, którą płacą za gaz Ukraińcy. Dotąd były to przysłowiowe kopiejki, co skutkowało gigantycznym marnotrawstwem, brakiem inwestycji w termoizolacje i energooszczędne technologie.

Według wyliczeń Naftogazu cena gazu dla ludności w sezonie grzewczym 2017/2018 powinna wzrosnąć o minimum 19 proc. Tymczasem ukraiński premier już pod koniec sierpnia zapewniał, że w tym roku nie wzrośnie. W marcu 2015 r. MFW przyznał Ukrainie kredyt 17,5 mld dol. Do tej pory Kijów dostał cztery transze na kwotę 8,62 mld dol. Wypłatę piątej (1,9 mld dol.) fundusz wstrzymał na początku lipca.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Z ostatniej chwili
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane
common