Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Bloomberg US

Globalne interesy

Światowy handel spowalnia

01-12-2016, ostatnia aktualizacja 01-12-2016 16:00

Niektóre kraje wprowadzają cła na stal i biodiesel, kurczą się floty. „Chiny miały swój moment wielkości, który niestety już się skończył”.

W czasie kampanii wyborczej prezydent–elekt Donald Trump obiecywał wyrzucenie do kosza Partnerstwa Transpacyficznego, renegocjowanie warunków Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu i penalizowanie chińskiego importu. I chociaż będzie mógł zrealizować te obietnice nie wcześniej niż w styczniu, po oficjalnym objęciu urzędu, to nawet bez niego protekcjonizm powoli rośnie, a handel spowalnia.

Unia Europejska, w odpowiedzi na protesty miejscowego przemysłu stalowego, ukarała w tym roku chińskich konkurentów za rzekomą sprzedaż stali po cenach niższych od kosztów, ogłaszając wprowadzenie podatku antydumpingowego od chińskiej stali w wysokości aż 8,1 proc. – Wolny handel musi być sprawiedliwy, a tylko sprawiedliwy handel może być wolny – powiedział w oświadczeniu z 9 listopada wiceprezydent Komisji Europejskiej Jyrki Katainen dodając, że od wolnego handlu uzależnione jest ok. 30 mln Europejczyków.

Ponieważ wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych, Europie i Japonii jest stosunkowo słaby, a chińska gospodarka wyhamowuje, to teraz wiele firm z całego świata – głównie te, które wcześniej przejadły się łatwym kredytem – po globalnym kryzysie finansowym ma nadmierne moce produkcyjne i walczy o zdobycie klientów. – Tort rośnie coraz wolniej, a to sprawia, że krajowi producenci coraz gwałtowniej bronią swojego kawałka i w sytuacji zagrożenia są gotowi o niego walczyć – mówi Tim Condon, główny ekonomista ds. Azji w ING w Singapurze. Główny ekonomista Bloomberg Intelligence na Azję, Tom Orlik, podkreśla, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat konsumenci i firmy wydawali ogromne pieniądze na laptopy, tablety i smartfony, ale mimo podejmowanych przez Apple działań w kierunku spopularyzowania smartwatcha, nie ma obecnie żadnego przełomowego urządzenia zdolnego tak zdynamizować światowy handel. Ponadto brak wyraźnego wzrostu dochodów na Zachodzie zmusza polityków do demonstrowania zrozumienia dla problemów wyborców. – Rośnie presja na rządy, aby zadowolić głosy niezadowolonych, dając im rzeczy, których żądają – mówi Orlik. – A żądają ograniczeń w handlu.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Z ostatniej chwili
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane
common