Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Bloomberg US

Globalne interesy

Mieszkanki miast dyktują nowe trendy

null 10-11-2016, ostatnia aktualizacja 10-11-2016 10:00
źródło: © 2016 by Bloomberg L.P. All rights reserved

Saudyjki pokazują twarze Nie wolno im prowadzić aut, ale powoli odchodzą od dress code'u. „Stwierdziłam, że społeczeństwo się zmienia i mam zamiar spróbować".

Przez ponad 10 lat Bashayer al–Shehri, podobnie jak jej wszystkie krewne w Arabii Saudyjskiej, zawsze sięgała po nikab, by zakryć twarz w miejscu publicznym. Jego odrzucenie okazało się niezwykle proste. – Po prostu stwierdziłam, że społeczeństwo się zmienia, że muszę przynajmniej spróbować. To było bardzo łatwe – mówi 28–latka pochodząca ze stolicy kraju, Rijadu, studentka farmacji, która obecnie uczy się w Chicago i przyjechała do domu na ferie. – Nie zauważyłam, żeby ludzie zaczęli mnie traktować czy postrzegać jakoś inaczej.

Mała, lecz wciąż rosnąca liczba Saudyjek powoli przesuwa granice obowiązującego dress code'u, który w tym konserwatywnym kraju nad Zatoką Perską każe kobietom od stóp do głów spowijać się w czerń. Podróże i internet otworzyły je na inne zwyczaje oraz idee – młode, wykształcone mieszkanki miast zaczynają dyktować nowe trendy. Zmiana jest stopniowa. Al–Shehri wciąż nosi chustę i ubiera się w sięgającą do kostek szatę, tradycyjnie czarną i zwaną abaja. Ale w Rijadzie widok niezakrytych twarzy i kolorowych abai i tak jest dla kobiet w Arabii Saudyjskiej sporym osiągnięciem. Podobnie jak inne zwycięstwa. W tym roku rząd ograniczył uprawnienia policji religijnej do przeprowadzania aresztowań, a niektórzy analitycy twierdzą, że nie da się zreformować uzależnionej od ropy gospodarki bez liberalizacji praw połowy jego populacji. – Zmiany kulturowe i społeczne stanowią integralną część programu Vision 2030 i będą kluczowe dla zwiększenia roli kobiet w gospodarce – mówi Monica Malik, główna ekonomistka w Abu Dhabi Commercial Bank. Saudyjska Vision 2030 to oficjalny plan reform.

W latach 2010–2015 liczba pracujących w Arabii Saudyjskiej kobiet zwiększyła się o 50 proc., do ponad 830 tys. A te, które w poszukiwaniu zajęcia przyjeżdżają do Rijadu i Jeddah, coraz częściej zakładają białe, zielone, purpurowe i kwieciste abaje, co jeszcze pięć lat temu uznano by za skandal. Zmiana dała zajęcie kobietom, które sprzedają niekonwencjonalne abaje, niektóre robią to w eleganckich butikach, inne przez internet.

To, że kobiety uważają kolorowe szaty za przełom, odzwierciedla ostrożne tempo rozszerzania swobód społecznych w Arabii Saudyjskiej, gdzie duchowni mają ogromny wpływ na politykę, a do milionów wiernych docierają za pośrednictwem Twittera. Królestwo jest jedynym krajem na świecie, gdzie kobiety nie mogą prowadzić samochodu, a obowiązujące prawo całkowicie uzależnia je od męskich krewnych, co w praktyce oznacza, że bez ich zgody nie mogą wyjechać z kraju.

Spośród 24 celów zdefiniowanych w Vision 2030 tylko jeden, mówiący o zwiększeniu liczby kobiet wśród siły roboczej, odnosi się do ich awansu społecznego. Fatwa, czyli werdykt, opublikowany na stronie internetowej z zasadami religijnymi, mówi, że abaje nie powinny mieć „zwracających uwagę ozdób" ani „przypominać strojów niewiernych lub mężczyzn." Ale komentarz wygłoszony w lipcu przez jednego z duchownych sugeruje pewną dozę tolerancji przynajmniej w kwestii koloru. Pod warunkiem że abaja nie będzie obcisła lub przezroczysta. – Nie widzę niczego złego w abai, która jest brązowa lub ma inny, dyskretny kolor – powiedział gazecie Okaz szejk Abdullah al–Manea, członek saudyjskiej Rady Starszych Uczonych.

...
Poprzednia
1 2 3
Bloomberg
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Z ostatniej chwili
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane
common