Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Bloomberg US

Tematy numeru

„Jeśli firmy się nie zmienią, to znikną"

Dina Bass 04-09-2016, ostatnia aktualizacja 04-09-2016 16:00
źródło: © 2016 by Bloomberg L.P. All rights reserved

Satya Nadella, CEO, Microsoft | Prezes Microsoftu chce przekształcić opartą na komputerach osobistych firmę w taką, która wykorzysta obietnicę, jaką daje chmura.

Microsoft wkroczył w wiek średni. Jaka jest pana wizja dla tej firmy?

Myślę, że każda firma, której się udało, powinna pamiętać, że wczesne lub spektakularne sukcesy mogą się stać przeszkodą w osiągnięciu kolejnych. Dawno temu ktoś mi powiedział, że najgorsze, co się może zdarzyć, to wczesny triumf, ponieważ przez to trudno jest zrozumieć, z czym tak naprawdę się wiąże, z jaką wytrwałością i uporem. Ogromny sukces był także udziałem naszej firmy, więc teraz wciąż musimy sobie przypominać, że żadna linia biznesowa, którą obecnie rozwijamy w Microsofcie, nie zmieni się od razu w wielomiliardowy biznes. Prawdę mówiąc, jedną z ważniejszych decyzji, jakie musiałem podjąć jeszcze przed objęciem stanowiska prezesa, było postawienie na Azure (projekt chmury firmy Microsoft) jako na przyszłość naszej działalności serwerowej, w czasie kiedy projekt wart był 5 mln dol., i powiedzenie, że wkrótce będzie on wart miliardy dolarów. To właśnie muszą umieć robić takie firmy jak nasza, czyli te, które już odniosły sukces.

Jeśli spółki technologiczne nie skupią się na chmurze, to ryzykują, że ich rozwiązania staną się przestarzałe?

Myślę, że tak się stanie w przypadku wszystkich firm technologicznych, które nie nadążają za duchem czasu i nie odbierają płynących w ich kierunku fal z wystarczającą częstotliwością. Nie chodzi tutaj o wskoczenie na każdą falę. Ale jeśli nie zauważysz wystarczająco dużo takich fal, jeśli twoja średnia nie będzie wystarczająco wysoka, to na pewno twoje rozwiązania szybko się zestarzeją. Spójrzmy na Microsoft – to, że pani ze mną rozmawia 41 lat po powstaniu firmy, oznacza, że średnia ilość podejmowanych przez nas prób musi być wysoka. Na rynku nie ma chyba wielu firm technologicznych, które skończyły 41 lat.

Microsoft ciężko pracuje nad przeniesieniem swoich klientów do chmury, nawet jeśli oznacza to kanibalizację niektórych wysoce rentownych biznesów. Dlaczego?

Przejście do chmury nie ma nic wspólnego z kanibalizmem. Mogą istnieć ramy czasowe, w których następuje zamiana naszych biznesów. Ale jeśli chodzi o cały adresowalny rynek i naszą zdolność zaproponowania naszym klientom większej wartości dodanej, to mamy do czynienia z potężną, adresowalną ekspansją rynkową. Weźmy Office 365 (oprogramowanie biurowe Microsoft oparte na chmurze). Nigdy nie sprzedaliśmy podobnego programu wszystkim małym lub średnim firmom. Proszę się zastanowić, dlaczego? A przecież chcemy je sprzedać każdemu przedsiębiorstwu, i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale w każdym kraju. To ogromna szansa na potężną ekspansję rynkową.

Właśnie dogadaliście się w sprawie zakupu LinkedIn – to największa w historii transakcja firmy Microsoft, która nie była dotąd znana z działań na podobną skalę. To się teraz zmieniło?

Więcej w najnowszym numerze Bloomberg Businessweek: http://sklep.rp.pl/sklep/bloomberg_businessweek.php

Bloomberg Businessweek Polska
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Z ostatniej chwili
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane
common